Wisła II Kraków: Zwycięstwo na szczycie, czyli pieczęć na awansie do III ligi

Fot. Dorota Dusik

Choć do zakończenia rozgrywek JAKO 4 LIGI MAŁOPOLSKIEJ pozostało jeszcze 5 kolejek to najważniejsze rozstrzygnięcie już zapadło! Liderująca Wisła II Kraków w meczu na szczycie podejmowała na Stadionie Miejskim imienia Władysława Kawuli plasujący się na drugiej pozycji zespół LKS-u Jawiszowice i wygrywając 3-0 postawiła pieczęć na awansie.

Podopieczni Bartosza Bąka mają już 15 punktów przewagi nad wiceliderem i lepszy bilans bezpośrednich starć, bo w Jawiszowicach jesienią było 1-1. Nic więc dziwnego, że po ostatnim gwizdku sędziego Sebastiana Wiśniowskiego zaczęły „strzelać” szampany, a z trybun oraz z boiska w kierunku widzów płynęło chóralne „Awans jest nasz”.

Zanim jednak krakowska młodzieżówka włożyła koszulki z symbolicznie przekreśloną IV ligą i wytłuszczonym i dużymi literami napisem „III liga” to musiała się solidnie napracować przez 90 minut rywalizacji z drużyną Jarosława Płonki. Ba, to goście w pierwszym kwadransie śmiało atakowali i Bartosz Seweryn, Dawid Hałat, Adrian Korczyk oraz lider klasyfikacji najskuteczniejszych w małopolskiej IV lidze Eryk Ceglarz nękali defensywę kierowaną przez Kacpra Szewczyka.

Przyjezdnym brakowało jednak celności w strzałach finalizujących ich akcje, za to gospodarze mieli lepiej nastawione celowniki. Najbardziej aktywny w ich szeregach był Wiktor Szywacz i to on jako pierwszy sprawdził czujność Artsioma Hamelki, który w 20. minucie pewnie wyłapał piłkę po strzale z dystansu. W 36. minucie jednak 34-letni Białorusin skapitulował. Po uderzeniu Szywacza futbolówka odbiła się bowiem w polu karnym od ręki Łukasza Radomskiego, ale nim arbiter zdążył zareagować gwizdkiem i wskazać na „wapno” skuteczną dobitkę z 7. metra wykonał Kamil Kaczówka.

Dopiero po tym trafieniu jawiszowiczanie odpowiedzieli celnym uderzeniem, ale główkujący Kamil Karcz w 39. minucie musiał uznać klasę 21-letniego golkipera „Białej Gwiazdy”, który efektowną paradą na rzut rożny skierował piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.

Nie znaczy to jednak, że przyjezdni po stracie gola ruszyli do szturmu. Wręcz przeciwnie. Jeszcze w końcówce pierwszej odsłony miejscowi wypracowali sobie bramkową okazję, której w 42. minucie nie wykorzystał Kuba Wiśniewski, bo po wrzutce Jakuba Niewiadomskiego spudłował strzelając z woleja z 6. metra, a w „drodze do szatni” Niewiadomski huknął z dystansu i Hamelka z trudem sparował futbolówkę poza bramkę.

Także po zmianie stron to zespół z Krakowa kontynuował swój marsz ofensywny. W 10. sekundzie drugiej połowy uderzał Wiśniewski, a 40 sekund później śladem kapitana poszedł Karol Sałamaj i też minimalnie chybił. Jednak w myśl powiedzenia do trzech razy sztuka… W 47. minucie gry z 16. metra przymierzył Szywacz i było już 2-0. A ostatnie słowo w tym spotkaniu należało do Wiśniewskiego. To on bowiem w 61. minucie wypuszczony w bój przez Szywacza wbiegł z prawej strony boiska w pole karne rywali i mając przed sobą tylko bramkarza z zimną krwią ustalił wynik.

Mógł go jeszcze w 73. minucie skorygować najbardziej aktywny w tym spotkaniu Szywacz, ale po odegraniu kapitana uderzając z 15. metra strzelił tam gdzie stał bramkarz i zakończył ten mecz z jedną bramką i dwoma asystami. (DD)

Wisła II Kraków – LKS Jawiszowice 3-0 (1-0)
1-0 Kamil Kaczówka 36
2-0 Wiktor Szywacz 47
3-0 Kuba Wiśniewski 61
Sędziowali: Sebastian Wiśniowski – Jakub Wójcikowski, Gabriela Zabawa (wszyscy z Tarnowa). Żółte kartki: Jakub Niewiadomski, Daniel Ramirez, Kuba Wiśniewski, Michał Zimon – Andrei Arkhipau, Sebastian Frączek. Widzów 500.
WISŁA II: Szewczyk – Złoch, Ramirez, Niewiadomski – Wiśniewski, Kutwa (86. Bartoń), Szywacz (74. Ćwik), Zimon (82. Grau), Sałamaj (68. Kuziemka) – Kaczówka, Dziedzic (46. Sarga). Trener: Bartosz Bąk.
JAWISZOWICE: Hamelka – Wójcik (82. Dziadkowiec), Arkhipau, Radomski, Hałat (64. Sitko) – Ceglarz, Czaicki (64. Kocemba), Karcz, Seweryn (56. Kralczyński), Frączek – Korczyk (74. Gąsiorek). Trener: Jarosław Płonka.

Zdjęcia: DOROTA DUSIK

33 kolejka:
Wolania Wola Rzędzińska – Beskid Andrychów 2-3: Hubert Chłopek 48, Jakub Osuch 90+ – Wiktor Kołodziej 12 i 54, Patryk Koim 20
Zawody rozpoczęły się z 10-minutowym opóźnieniem z powodu późnego stawienia się drużyny Beskidu.

Glinik Gorlice – Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 1-4: Marek Fundakowski 48 – Jakub Różycki 27, Diego Deisadze 54 i 77, Krzysztof Wrzosek 62

Barciczanka Barcice – Lubań Maniowy 2-1: Szymon Dziedzina 34, Wojciech Oleksy 65 – Patryk Florek 90+

BKS HAL-MONT Bochnia – MKS Trzebinia 5-0: Marcin Ochlust 45 (karny), Mirosław Tabor 62, 86 i 90+3, Artur Majcher 90+1.
MKS Trzebinia grała w II połowie w “9” – drugie żółte kartki otrzymali: Adrian Zybiński w 43 i Konrad Kalinowski w 45 min.

Watra Białka Tatrzańska – Orzeł Ryczów 0-1: Michał Szewczyk 90+

Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska – Poprad Muszyna 0-0

Niwa Nowa Wieś – Unia Oświęcim 2-5: Patryk Miłoń 48, Krzysztof Chrapek 59 – Artur Czarnik 28 i 76, Arkadiusz Czapla 64 (karny), Olivier Kowalski 82, Igor Zieliński 86

Wierchy Rabka-Zdrój – Dalin Myślenice 0-3 walkower

Tabela TUTAJ

Hits: 386

To top