VII Memoriał Jana Ryszki. Pamięć o Trenerze

Na obiekcie TS Tramwaj Kraków rozegrano kolejną edycję Memoriału Jana Ryszki, zasłużonego trenera futbolu, który przez kilka dekad ofiarnie pracował dla dobra klubu zlokalizowanego przy ul. Praskiej w Dębnikach.

Turniej otworzył członek zarządu Tramwaju, Wojciech Poręba. Zaś sylwetkę Jana Ryszki przypomniał Jego podopieczny z boiska, a później serdeczny, choć znacznie młodszy kolega, red. Jerzy Cierpiatka. W przesłaniu adresowanym do młodzieży nie zabrakło zdania, że Jan Ryszka byłby dumny z miejsca, gdzie przyszło rozegrać adeptom sobotni turniej.

Istotnie, pełnowymiarowa hala pod balonem, oddana do użytku w zeszłym roku, prezentuje się imponująco. A to wcale nie koniec ofensywy inwestycyjnej, której ciężar finansowy bierze na własne barki Miasto Kraków.

Turniej, w którym uczestniczyły drużyny orlików Tramwaju I, Tramwaju II, Prokocimia i Płaszowianki był rozgrywany w formie gier szkoleniowych, systemem każdy z każdym. Wszystkie dzieci otrzymały złote medale.

Nad sprawnym przebiegiem turniejem czuwał trener koordynator TS Tramwaj Kraków – Łukasz Szewczyk.

Poniżej przypominamy Postać Jana Ryszki, którego grono wychowanków było bardzo liczne. To dorobek kilku dziesięcioleci wytężonej pracy Trenera, który futbol kochał, cenił i rozumiał jak mało kto.

Od 1956 mieszkał przy ul. Praskiej w tzw. „Blokach”. Stamtąd były dwa kroki na stadion Dębnickiego i na „Łosiówkę”, gdzie później edukował piłkarsko zastępy kleryków salezjańskich. Pochodził jednak z Ludwinowa, urodził się w domu przy ul. Zatorskiej 17. Dzieciństwo zabrała wojna, chodził m. in. do szkoły, której dyrektorem był znany sędzia piłkarski Tadeusz Mitusiński, a zlokalizowanej w domku klubowym na starym stadionie Garbarni.

Zaraz po okupacji zgłosił akces do „Brązowych”. Konkurencja była ogromna, pozostały występy w zespole rezerwowym. Grał w nim obok takich zawodników jak Tomasz Stefaniszyn (późniejszy olimpijczyk z Rzymu 1960), Zdzisław Wójcik, Antoni Żołubak czy Marian Kucharski.

W 1952 został powołany do odbycia służby wojskowej. Trafił do Częstochowy, gdzie w identycznej sytuacji znalazł się bardzo znany później arbiter pierwszoligowy, przemyślanin Jerzy Świstek. Po powrocie do Krakowa Jan Ryszka zasilił szeregi PKS Dębnicki, protoplasty obecnego Tramwaju. Równolegle z futbolem Ryszka uprawiał w PKS hokej na lodzie, trenerem drużyny był legendarny Adam „Roch” Kowalski. Natomiast na zielonej murawie ponadto grał Janek w LKS Swoszowice.

Pierwszą samodzielną pracę szkoleniową podjął w Kmicie Zabierzów, 1963 znalazł się w Bocheńskim KS. Już w zupełnie nowej roli wrócił do Dębnickiego. Rodził się tam bardzo interesujący zespół, młodzież szerokim frontem aspirowała do gry w reprezentacji Krakowa juniorów. PKS Dębnicki znalazł się w ówczesnej IV lidze i utrzymywał się w tej stawce przez kilka sezonów.

Z Dębnickiego przeniósł się Jan Ryszka do Kmity Zabierzów, a stamtąd do KKS Prokocim. Z kolei po zaoferowaniu pracy przez Stanisława Lasiewicza objął trenerską posadę w Czarnych Kraków. W 1983 trafił na pięć sezonów do Armatury. A później, przez kilkanaście sezonów prowadził trampkarzy Tramwaju, choć nie należy zapominać o paru sezonach w Pelmie Rybitwy.

Nie było w tym żadnego przypadku. Działał tam bowiem słynny prezes, Władysław Paliś. Na co dzień pracował w Drukarni Prasowej, niekiedy w nader malowniczych okolicznościach kreśląc historię „Krążownika Wielopole”. Paliś i Ryszka byli kolegami w drukarskim fachu. Pan Jan po ćwierćwieczu pracy w Drukarni Narodowej zmienił „barwy klubowe”, przenosząc się na 15 lat na Wielopole. Jako zecer wraz z Ryszardem Sobolakiem, Zdzisławem Pietruszką, Leszkiem Skrzypkiem i Romanem Kolasą najczęściej łamał „Tempo”, jeszcze za czasów red. Jana Rottera.

W ołowianą całość układał Jan Ryszka również te fragmenty historii futbolu, które od wielu dekad sam współtworzył z wielkim zaangażowaniem, wręcz pasją. Jako zasłużony zawodnik, działacz, a nade wszystko trener odznaczony Złotą Odznaką KOZPN.

Jan Ryszka zmarł 8 października 2014. Pożegnano Go na Cmentarzu Podgórskim. Ostatniej drodze towarzyszył klubowy sztandar Tramwaju.
(JC)
Fot. JANUSZ MANIAK

Hits: 37

To top